/ miejsca

312

Kąty Rybackie, bursztyny na plazy

Kąty Rybackie, 13 kwietnia 2007


Kawalerski konkurs tańca

Impreza Dancehall Queen Poland 2007 to drugie oficjane mistrzostwa Polski w tej dyscyplinie. Zobacz film w większym rozmiarze »

Celebrowaliśmy ostatnie chwile Wojtka na wolności, dziewczęta tańczyły, a baterie w aparacie skończyły się długo przed finałem.


Obrazki marcowe

foto: pies, cmentarz, Mazury, Wojnowo

Cmentarz przyklasztorny w Wojnowie k. Ukty.

foto: kot, Oberża Pod Psem, Kadzidłowo, Mazury

Kot w Oberży Pod Psem w Kadzidłowie.

foto: jeleń, Park Dzikich Zwierząt, Kadzidłowo na Mazurach

Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie.

foto: kapliczka, Długosiodlo, Puszcza Biała

Kapliczka w okolicach Długosiodła.


303

Dlugosiodlo, 17 marzec


Tunel pod rondem

Nakręcone w dzień otwarcia tunelu pod rondem im. gen. Jerzego Ziętka w Katowicach.


301

Biebrzanski Park Narodowy, maj 2006


Większość ludzi pójdzie do piekła

Uliczne kazanie, nagrane przed świętami pod warszawską Rotundą. Przechodniów nawraca Robert, misjonarz amerykańskiego zboru.


293

foto: Katowice, rondo, spodek, tunel

Otwarcie tunelu pod katowickim rondem; Katowice, 2006-12-09


292

Katowice – Dolina Paderewskiego, 2004 rok


289

Katowice – podwórko przy ul. Sklodowskiej i Jordana


284

Warszawa, pod mostem Poniatowskiego


Misja specjalna Dr_Uch’a

Ślub Bartka i Asi odbył się w kościele Piotra i Pawła w Katowicach.


Pięć lat temu w Ameryce

Przed dziesiątą rano stałem na dachu bloku w Brooklynie, oglądając tuman dymu pełznący z Manhattanu nad zatokę. Chwilę wcześniej ludzie wychylający się z okien powiedzieli nam, że nie powinniśmy pracować, bo terroryści zrzucili bombę na Twin Towers. Na wyspie rzeczywiście brakowało sylwetek bliźniaczych wież, pod którymi jeszcze tydzień wcześniej cykaliśmy pamiątkowe zdjęcia. Przyglądaliśmy się więc dymiącej wyspie i przemykającym wkoło karetkom pogotowia. Będzie trzecia wojna światowa?

Supervisor Singh poskrobał się pod turbanem i zatrzymał robotę. W atmosferze dziwnego, groźnego pikniku poszliśmy do domu wśród tysięcy ludzi, którzy podobnie jak my zostali zwolnieni z pracy przed lunchem. Część z nich niosła w rękach kanapki, butelki wody mineralnej i jakieś przypadkowe przedmioty wyniesione z biur. Niektórzy byli brudni, innych nie było. Łącza telefoniczne zawieszone, komunikacji miejskiej brak. Więc na piechotę – byle dalej od zgniłego nagle serca Wielkiego Jabłka.

Kilka dni później wróciliśmy do pracy. Niektórzy Hindusi z naszej firmy zgolili brody, zdjęli turbany i metalowe bransolety. Nie pomogło – dalej przypominali arabskich terrorystów i bali się chodzić ulicami po zmroku. Pozostali Amerykanie palili świeczki na chodnikach, kupowali małe i duże amerykańskie flagi oraz okolicznościowe koszulki, a na Times Square blakły w słońcu tysiące ogłoszeń ze zdjęciami zaginionych.

- -

Z dzisiejszej Gazety – filmy o 11 września 2001.


Switch to our mobile site