/ Maj 2006

Nie wierz sieci

Specyfikę internetu z pewnością doceniłby Orwell. W dystopii opisanej w „Roku 1984″ stare gazety nieustannie uaktualniano, by obecny obraz świata, zatwierdzony przez rząd, nie stał w sprzeczności z dawnymi doniesieniami. Tysiące pracowników dniami i nocami przeredagowywało przeszłość, co oznaczało, że nikt nie mógł być pewien, czy właśnie czytany archiwalny artykuł rzeczywiście został wydrukowany w dniu publikacji gazety.

Z internetem sprawa wygląda podobnie. Wchodząc na stronę internetową nie wiesz, czy jej zawartość nie zmieniła się. Strona może wydawać się taka sama, jak poprzednio, ale jej zawartość może być inna. Internet jest jak Orwellowska biblioteka – ciągle uaktualniana i pozbawiona wiarygodnej pamięci.

Wolna Kultura, L. Lessig

Podtytuł polskiego przekładu brzmi „W jaki sposób wielkie media wykorzystują technologię i prawo, aby blokować kulturę i kontrolować kreatywność”. Więc jednak spisek ;)


Polecamy oglądanie

foto: polecane w iTVP powiększ >>

W ostatni piątek prezentowane dotychczas na stronie głównej wiadomości tekstowe zostały zastąpione przez „Polecane” (!), a zarejestrowani użytkownicy otrzymali wiadomość z prośbą o wyrażenie swojej opinii na temat funkcjonalności serwisu.


Znalezione w pliku

W końcu nie można tak bez końca łapać okazji. Niech pozwoli , to ją nazwię i zapamiętam; nie zechce – odjadę w niewybredym stylu. W ponurym nastroju położyłem spać i potem wstawałem nie do życia po kao po kolacki. Po okcie w roboxie i nie w Lennoxie.

Nia nie mam już siłu poprawiać po sobie a kto właściwie zaczął. Skąd wziął się im ten sławetny zapał i szyk bitewny i z dawna ciekawy fakt średnich wyników osiąganych przez dobrych zawodników i na odwrót.

Nie zapomniałem jeszcze jak to się dawniej kończyło. Czy jest to możliwe bez tak podstawowych umiejętności jak mówienie i spanie i dobr bądź dla dla zwierząt. A komu i którą ręką naciskasz spację i po co. Tyle rozmaitych nie połączonych życiorysów i rysopisów skopiowanych.

To fragment wybitnej prozy, która powstała, kiedy trenowałem szybkie pisanie dziesięcioma palcami ;)


Biebrze nad Biebrzą

foto: Nadbiebrzański Park Narodowy

Pierwsze dni maja spędziliśmy w rejonie Nadbiebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie wciąż jeszcze woda jest czysta, a okoliczni mieszkańcy życzliwi dla przyjezdnych.

Bocianie gniazda są tam stałym elementem krajobrazu, a podczas wycieczki rowerowej spotkać można hasającego po polach rudego lisa lub prawdziwego biebrza.


364

Nadbiebrzanski Park Narodowy


Switch to our mobile site